Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Obawiam się, że to nie takie proste odrzekła Drackmus. Moje siostry uważają, że wszystkich tych pojęć partner, więzień, zakładnik, negocjator nie dzieli taka przepaść, jak uważacie wy, ludzie. Dla nas ktoś może być wszystkim tym równocześnie albo raz jednym, a raz kimś innym. A zatem kim jesteśmy? spytał Han tonem, w którym zabrzmiała groźba. Rzecz jasna, Drackmus nie zwróciła na nią uwagi. Zapewne w ogóle nie usłyszała jej w głosie Hana. To jeszcze nie ustalone rzekła. Musicie wiedzieć, że ja i moje siostry nade wszystko cenimy zgodę. Dlatego przywiązujemy taką wagę do zagadkowości i niejednoznaczności niektórych pojęć. Jeżeli omawiamy coś, czego nie jesteśmy pewne, przeciągamy obrady w nieskończoność. Trudniej się nie zgadzać, jeżeli nikt nie rozumie do końca wszystkich aspektów omawianej sprawy. Podobnie wygląda sytuacja, jeżeli chodzi o osiąganie zgody odciął się Han. Tyle że tam, w przestworzach, latają źli ludzie. Mają okręty, mają działa. I strzelają z nich do naszych. Nie widzę w tym niczego zagadkowego ani niejednoznacznego. Proszę! Proszę! rzekła z naciskiem Drackmus. Rozumiem twoją niecierpliwość, ale to, o co prosisz, pozostaje w sprzeczności z naszym sposobem rozwiązywania problemów.

(Reklama: )
