Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Agentka wywiadu zaciągnęła się dwukrotnie i zwróciła maskę mistrzowi Jedi.Luke ściągnął z twarzy zakurzony pasek materiału i dopiero wówczas wypuścił resztkę powietrza, które zaczerpnął, zanim opuścił kabinę towarowego turbodźwigu. Odetchnął głęboko. Przed oczami pojawiły mu się jaskrawe plamy. Nawet mistrzowie Jedi muszą oddychać powiedział sobie.Kiedy ponownie wręczał Gaerieli maskę tlenową, otwarły się wewnętrzne wrota śluzy. Powietrze z pomieszczenia, tworzące dotąd chmurę trujących gazów, uszło na zewnątrz, gdzie przemieniło się w nieszkodliwą, szybko się rozpraszającą chmurę pyłu.Luke i obie kobiety zdołali się przedrzeć na drugą stronę. Paliłam się? zapytała Gaeriela, spoglądając na to, co zostało z jej sukni. Jenica zaprowadziła uczestników wyprawy do małego ambulatorium po stronie Powłoki Jeden, niedaleko wrót śluzy. Wszyscy mieli większe albo mniejsze otarcia, rany i obrażenia, którymi trzeba się było w taki lub inny sposób zająć. Wszyscy musieli się także wykąpać i przebrać w czyste ubrania, ale z tym mogli trochę zaczekać. Paliłam się i nic o tym nie wiedziałam? Tylko niewiele osób mógłby powiedzieć to o sobie zauważył Luke, wybuchając śmiechem.

(Reklama: )